Michał Bajor: Bardzo tęsknię za kinem. I mam nadzieję, że ono się jeszcze kiedyś do mnie uśmiechnie

Czytaj dalej
Fot. Sylwia Dąbrowa
Ryszarda Wojciechowska

Michał Bajor: Bardzo tęsknię za kinem. I mam nadzieję, że ono się jeszcze kiedyś do mnie uśmiechnie

Ryszarda Wojciechowska

Jestem dzisiaj w tym miejscu, w którym jestem, ponieważ miałem w swoim życiu autorytety. Tego życzę młodym artystom - mówi Michał Bajor, który wstąpi z jubileuszowym recitalem na Polsat SuperHit Festiwal 2018.

Utrzymać się przez 45 lat na scenie to nie lada sztuka. W dodatku publiczność nadal Pana kocha. Co w tym świecie muzycznym jest ważne?

Na pewno nieuleganie modom. Realizowanie kolejnych artystycznych projektów, czyli nie stanie w miejscu i nie odcinanie kuponów od popularności i kredytu zaufania. Ogromny szacunek dla widza i dbałość o moją publiczność, a co za tym idzie, punktualność, rzetelność, czasami wsłuchiwanie się w oczekiwania sympatyków. Regularne od dziesięcioleci nagrywanie kolejnych piosenek i wydawanie płyt. Spotkania z publicznością po koncertach. Nie uczestniczenie w celebryckim świecie ścianek, ustawek i pseudo skandali. No i wreszcie repertuar, po który zresztą sięga coraz większa ilość odbiorców, zmęczonych łomotem świata. I musi coś w tym wszystkim być, bo moje koncerty odbywają się przy nadkompletach w operach, filharmoniach i teatrach, a płyty od lat pokrywają się złotem i platyną...

Michał Bajor
Piotr Hukalo Michał Bajor na Polsat SuperHit Festiwal 2017

Mówi Pan w wywiadzie: „Mój znak zodiaku to Bliźnięta i czuję, że we mnie jest ciągle dwóch”. To dlatego swoje życie dzieli Pan między piosenkę i film?

O, to tyczy nie tylko piosenki czy filmu. W życiu prywatnym też tak się dzieje. Zawodowo, jak mówią bliscy, perfekcjonista, a w domu bałaganiarz. Szukający kameralności, a podróżujący kilka razy w roku do turystycznych miejsc, pełnych ludzi. Zdecydowany w wielu sprawach i pełen wątpliwości na każdy temat. Łasuch na słodycze, a jednocześnie lubiący ostre, kwaśne dania. Tych niekonsekwencji i różności w moim charakterze są dziesiątki. Tak więc z tymi znakami zodiaku to nie aż taka fikcja...

"Zawsze wiedziałem, że będę na scenie" - mówi Michał Bajor. Co o swoim życiu zawodowym i marzeniach mówi artysta Ryszardzie Wojciechowskiej?

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ryszarda Wojciechowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.