Melania Trump. Niełatwo być żoną męża, który jest nieprzewidywalny

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta
rozmawiała Ryszarda Wojciechowska

Melania Trump. Niełatwo być żoną męża, który jest nieprzewidywalny

rozmawiała Ryszarda Wojciechowska

Ostatni rozdział poświęcam pierwszej damie - mówi amerykanista Longin Pastusiak, który przygotowuje pierwszą polską biografię prezydenta Donalda Trumpa.

Melania Trump w jednym z wywiadów powiedziała: „Nikt nie wie, jaka jestem naprawdę”. A Pana zdaniem, jaka jest?

Ta wypowiedź wskazuje, że jest równie nieprzewidywalna jak jej mąż Donald Trump - najbardziej nieprzewidywalny prezydent w historii Stanów Zjednoczonych. Od kilku miesięcy pracuję nad jego biografią i mam nadzieję, że to będzie pierwsza biografia prezydenta Trumpa w Polsce. Ostatni rozdział poświęcam pierwszej damie.

Melania Trump mogłaby, jeśliby chciała, być jedną z najbardziej wpływowych kobiet na świecie. A jest, jak komentują media, najbardziej milczącą do tej pory prezydentową.

Zanim Hillary Clinton czy Michelle Obama zostały pierwszymi damami, miały za sobą własne, udane kariery zawodowe i liczne osiągnięcia. Melania Trump była modelką, oczywiście też z sukcesami, ale to jednak inny kaliber kariery.

Można za to powiedzieć, że to jedna z najpiękniejszych pierwszych dam. Uroda w tym miejscu pomaga?

Melania Trump nadal sprawia wrażenie skrępowanej. Unika wystąpień publicznych. Być może wpłynęła na to wpadka, jaką zaliczyła podczas kampanii wyborczej męża. Okazało się, że przemówienie popierające Donalda Trumpa, które wygłosiła, było plagiatem przemówienia Michelle Obamy. Okrzyknięto to skandalem. Oczywiście nie był to skandal z winy samej Melanii, tylko osoby, która przemówienie dla niej przygotowała. Pojawiają się informacje, że pierwsza dama zaczyna pracować nad poprawą swojego wizerunku. Już nie tylko pisze się o tym, w co i za ile jest ubrana, ale także o jej spotkaniach z dziećmi, na przykład w nowojorskim szpitalu, gdzie małym pacjentom czytała książkę, czy w szpitalu watykańskim, w którym odwiedziła chore maluchy podczas oficjalnej wizyty prezydenta w Rzymie. Zgodnie z amerykańską tradycją żona prezydenta wybiera sobie określone pole działania społecznego. Być może Melania Trump szuka jeszcze tego swojego pola działania, a może już je znalazła.

Rola pierwszej damy w Ameryce jest znacząca?

Funkcję żony prezydenta uważa się za najwyższe, nieopłacane stanowisko na świecie. Panie Betty Ford czy Pat Nixon żądały nawet od Kongresu Stanów Zjednoczonych stałej pensji, ponieważ uważały, że ciężko dla Ameryki pracują. Każda żona prezydenta ma odpowiedni personel do pomocy, wschodnie skrzydło Białego Domu i działa. Pani Johnson na przykład upiększała Amerykę, pani Ford opiekowała się osobami starszymi i niepełnosprawnymi, a Michelle Obama zajęła się między innymi odchudzaniem Amerykanów. Pierwsza dama w świadomości Amerykanów musi zaistnieć jako osoba społecznie zaangażowana.

Obecną pierwszą damę wyróżnia to od poprzednich, że się urodziła w Słowenii, czyli poza Ameryką.

To druga w historii Stanów Zjednoczonych prezydentowa urodzona poza granicami Stanów. Pierwszą była żona szóstego prezydenta USA Johna Quincy Adamsa. Lousie Catherine Adams urodziła się w Anglii. Tam poznała swojego przyszłego męża i tam się pobrali.

Ciekawostką jest również fakt, że Melania jest drugą w historii Białego Domu katoliczką. Pierwszą była Jackie Kennedy.

Jest katoliczką praktykującą?

Nie demonstruje swojej religijności. Prezydent Trump jest protestantem i razem biorą udział w różnych nabożeństwach.

Melania Trump jest trzecią żoną Donalda. On jest dla niej pierwszym mężem.

Pierwszą żonę, czeską modelkę Ivanę Zelnickovą poślubił w 1977 roku. Małżeństwo się jednak rozpadło w 1992 roku, kiedy żona odkryła, że mąż ma romans z aktorką Marlą Maples. Po rozwodzie Donald Trump poślubił Marlę, ale i to małżeństwo nie przetrwało długo. Zakończyło się rozwodem w 1999 roku.

Melania nie była taką uległą kobietą, jakby się to mogło wydawać. Swojego przyszłego męża poznała w 1998 roku, podczas Nowojorskiego Tygodnia Mody. Kiedy spotkali się po raz pierwszy na pokazie, Donald Trump poprosił ją o numer telefonu. Ale odmówiła. Dopiero po kilku miesiącach zaczęli się spotykać. Potem, w 2005 roku odbył się głośny ślub. Wśród wielu ważnych gości na ślubie byli też Hillary i Bill Clintonowie, dzisiaj mocno zantagonizowani z prezydentem. Media głównie pisały o sukni panny młodej od Diora wartej 200 tysięcy dolarów. Pannę młodą w tej ślubnej, bajkowej kreacji można było obejrzeć na okładce modowego pisma „Vogue”.

Rola matki dla obecnej pierwszej damy jest bardzo ważna. W wywiadzie dla portalu Parenting mówiła o tym tak: „ Znamy nasze role. Nie chciałabym, żeby on zmieniał pieluchy albo kładł syna...”. I dalej stwierdziła: „Jestem mamą na cały etat, to jest moja podstawowa praca. Najważniejsza...”

To naturalne. Barron, syn pary prezydenckiej, ma dopiero 11 lat. Michelle Obama też nie spuszczała swoich dwóch córek z oczu. Odprowadzała je do szkoły, odrabiała z nimi lekcje i czuwała nad tym, żeby miały koleżanki, które mogły odwiedzać prezydentówny nawet w Białym Domu. Dbała o to, żeby życie ich dzieci aż tak bardzo się nie zmieniło. Melania również chce dla swojego syna pewnej normalności. Donald Trump jest świetnym ojcem, ale nie jest raczej wzorem małżonka dbającego o żonę. Teraz, kiedy Melania Trump przeprowadziła się wreszcie do Białego Domu, ustały w mediach spekulacje, że nie wszystko w tym małżeństwie dobrze się układa. Jeszcze w czasie ich pierwszej wizyty na Bliskim Wschodzie uwagę mediów przyciągnęła scena, jak prezydent po wyjściu z samolotu wyciąga do żony rękę, a ona ją delikatnie, ale stanowczo odpycha.

Niełatwo być chyba żoną samca alfa - jak mówią.

Niełatwo być żoną męża, który - jak już wcześniej mówiłem - jest nieprzewidywalny. Przypuszczam, że Donald Trump ma trudny charakter, jest egocentryczny, nie toleruje krytyki i pewnie ona zna te jego cechy. Ale stara się utrzymać to małżeństwo. Gdyby rozeszły się wieści, że coś złego dzieje się w tym małżeństwie, natychmiast odbiłoby się to na sondażach popularności prezydenta, który cały czas walczy o większe poparcie Amerykanów.

Czy Melania Trump jest bardziej popularna od męża w Ameryce?

Początek miała trudny. Była często krytykowana. Narzekano, że jest bez wyrazu, że nie wiadomo, jakie ma polityczne poglądy. Ona sama się z nimi nie zdradzała, unikając odpowiedzi na polityczne pytania. Ale teraz, jak wskazują badania, zyskuje sympatię Amerykanów. Wynika z nich, że jej popularność jest większa niż jej męża.

Ale przy niskiej popularności prezydenta chyba nietrudno być lepszą w tych badaniach.

Popularność Trumpa jest rzeczywiście stosunkowo niska. Jego prezydenturę aprobuje około 35 procent Amerykanów. I to najniższa aprobata spośród wszystkich prezydentów ostatniego stulecia.

Jest coś, za co ją można podziwiać?

Zna kilka języków obcych: naturalnie słoweński, ale też francuski, serbski, niemiecki, włoski i angielski. Dla Amerykanów to raczej unikatowa cecha. Bo oni w przeważającej masie nie znają języków obcych.

Można ją też podziwiać za przedsiębiorczość. Startowała w życie z małego, prowincjonalnego miasteczka w Słowenii i przebiła się aż do roli najważniejszej kobiety najważniejszego człowieka na świecie. Karierę modelki też zawdzięcza sobie i swojej pracy. Zaczęła pracować jeszcze przed dwudziestym rokiem życia, porzucając studia na architekturze. Najpierw były Paryż i Mediolan, potem, kiedy w 1996 roku przyjechała do Stanów, również pracowała jako modelka, stając się twarzą najbardziej znanych modowych pism. To nie jest takie proste wybić się, wyróżnić w amerykańskim społeczeństwie, opartym na tak wielkiej rywalizacji. Jej się to udało. Kiedy poznała Donalda Trumpa, sama już była celebrytką z sukcesami.

Uosabia amerykański mit, że można przyjechać znikąd i zostać pierwszą damą.

Ona jest dobrym przykładem na to, że jeszcze zdarzają się takie mity. Ale jest to już raczej mitologia mitów. Jako ciekawostkę podam, że jest to pierwsza dama uwikłana w proces sądowy z mediami, i to brytyjskimi. We wrześniu 2016 roku Melania Trump wytoczyła proces angielskiej gazecie „Daily Mail”, w której pojawił się tekst o tym, że w latach 90. była taką damą do towarzystwa. Obie strony dogadały się w sprawie przeprosin pierwszej damy i odszkodowania. Pierwsza dama więc wygrała. Ale sprawa była niezwykle głośna. Inne pierwsze damy wcześniej nie wytaczały takich procesów, darując tabloidom ataki pod swoim adresem. Ale Melania Trump jest przewrażliwiona na tym punkcie. I ma rację. Nie można tolerować kłamstwa.

r.wojciechowska@prasa.ga.pl
============01 Tytuł Egyp 48 R (24740866)============

============11 Zdjęcie Autor (24740869)============
fot. AP/EAST NEWS
============06 Zdjęcie Podpis 8.5 (24740871)============
Melania Trump sprawia wrażenie skrępowanej - mówi Longin Pastusiak
============08 Cytat mag (24740837)============
Przypuszczam, że Donald Trump ma trudny charakter, jest egocentryczny, nie toleruje krytyki, zna jego cechy

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
rozmawiała Ryszarda Wojciechowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.