Dorota Abramowicz

Mamy większe prawo do obrony koniecznej

Mamy większe prawo do obrony koniecznej
Dorota Abramowicz

Rozmowa z mecenasem Maciejem Urbańskim

Posłowie znowelizowali kodeks karny, rozszerzając granice obrony koniecznej przy odpieraniu napaści na mieszkanie, dom, a także na ogrodzony teren. Co to oznacza dla obywatela?

Poprawi się pozycja osób zaatakowanych przez agresorów. Prawo do obrony koniecznej polega na tym, że każdy obywatel, bez pomocy policji, może sam odeprzeć bezpośredni atak. Obecnie często organy prokuratury stają przed dylematem - czy jeśli broniąc się, zrobiliśmy krzywdę agresorowi, nie przekroczyliśmy granic obrony koniecznej.

W artykule przeczytasz:

  • Co zmienia się w przepisach?
  • Czy wraz ze zmianą zwiększa się możliwość własnej obrony i mienia?
  • Jakie jest ryzyko związane z nowym prawem?
Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.