Mafia śmieciowa na Pomorzu i tony toksycznych odpadów

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Jacek Wierciński

Mafia śmieciowa na Pomorzu i tony toksycznych odpadów

Jacek Wierciński

Nielegalnie odbierali szkodliwe odpady chemiczne, lakiernicze i motoryzacyjne, umieszczali je w magazynach, lasach albo zakopywali, a potem znikali - mówią o członkach grupy śledczy, którzy na groźny proceder natknęli się m.in. w Pomorskiem.

- Miejsca, z których odpady pochodzą, chcemy na razie zachować w tajemnicy z uwagi na to by ten, kto się tym zajmuje, nie został uprzedzony. Mogę jednak powiedzieć, że przestępcy odbierają je od przedsiębiorcy „X” z założeniem, że w sposób legalny będą utylizować. Dokumentacja jest podrabiana i fałszowana, by wykazać, że do utylizacji doszło lub że substancje zostały przekazane kolejnemu podmiotowi do utylizacji, a faktycznie pojemniki lądują w lesie lub magazynie - relacjonuje prokurator Waldemar Łubniewski.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jacek Wierciński

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Artur Mazur

A co z dziwnym transportem składowanym pod droge do Postomina, jeden staek, Ramony czy inny przewiózł coś wyglądające na odpady? Mam zdjecia

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.