Kontrole pensji minimalnej obejmą wszystkie firmy

Czytaj dalej
Marek Rudnicki

Kontrole pensji minimalnej obejmą wszystkie firmy

Marek Rudnicki

Są już pierwsze skargi pracowników na pracodawców za zbyt niskie wypłaty.

Odbyły się już pierwsze kontrole Państwowej Inspekcji Pracy dotyczące obowiązującego od 1 stycznia wzrostu płacy minimalnej.

Dla pracowników zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę to kwota 2 tys. zł brutto miesięcznie. Natomiast stawka godzinowa dla osób pracujących na umowach cywilnoprawnych nie może być niższa niż 13 zł brutto za godzinę.


- Kończymy kontrole pierwszych 10 skarg - mówi okręgowy inspektor PIP w Szczecinie, Konrad Pachciarek. - To nie jest dużo, ale należy pamiętać, że praktycznie od nowego roku wypłacono dopiero pierwsze pensje. Według naszego rozeznania, sądząc po liczbie skarg w styczniu i wzroście w lutym, ta liczba będzie prawdopodobnie rosła.

Pierwsze skargi pochodzą głównie od mieszkańców zatrudnionych w małych sklepach w małych miejscowościach. Zdaniem PIP, dużo skarg może wpłynąć już wkrótce z pasa nadmorskiego, gdzie podczas sezonu zatrudnianych jest wiele osób w lokalach gastronomicznych i usługowych.

Solidarność również od początku obowiązywania przepisów dostaje sygnały o nieprawidłowościach. Uruchomiła stronę z hasłem: „Zgłoś nieuczciwego pracodawcę”. To jej akcja „13 zł… I nie kombinuj!”. Nawiązała też współpracę z PIP w tej sprawie.

- Dochodzą do nas sygnały, że niektóre podmioty zamieniają umowy zlecenia na umowy o dzieło, choć większość z tych umów powinna być umowami etatowymi - wyjaśnia Paulina Łątka z zachodniopomorskiej Solidarności.

Na stronie Solidarności znajduje się formularz, za pomocą którego można zgłaszać nieprawidłowości. Po wypełnieniu trafi do PIP.

- W styczniu dostałem umowę, w której stoi, że mam 13 zł za godzinę - mówi Arkadiusz Z., który przyszedł ze skargą do redakcji. - Gdy jednak przyszła wypłata, to sobie obliczyłem, że jednej trzeciej pieniędzy brakuje. Poszedłem do szefa, a on mówi, że wypłaci później, bo jest początek roku, firma nie ma zleceń i jest w trudnej sytuacji. Mam sobie notować, a później mi wyrówna.

PIP zapowiada masowe kontrole firm. Sprawdzane będą też wszelkie próby obejścia przepisów. Jak np. zmuszanie sprzątaczek do „dzierżawienia” od pracodawcy sprzętu do pracy.

Marek Rudnicki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.