Koniec z prywatnymi karetkami. Za ratowanie bierze się państwo

Czytaj dalej
Fot. archiwum DB
Dorota Abramowicz

Koniec z prywatnymi karetkami. Za ratowanie bierze się państwo

Dorota Abramowicz

Przejęcie przez państwo ratownictwa medycznego, poprzez usunięcie z rynku prywatnych firm, ma uporządkować niewydolny system, zwiększając przy tym bezpieczeństwo obywateli. Jednak nawet najsprawniej działająca karetka pogotowia ratunkowego musi w końcu dojechać z pacjentem do szpitala. Na SOR.

Ponad 12 lat temu do publicznych podmiotów, zawierających kontrakty na świadczenie usług ratownictwa medycznego, dołączyły prywatne karetki, głównie należące do duńskiej firmy Falck. Nowa ustawa zakłada, że od przyszłego roku pełną odpowiedzialność za ratowanie Polaków przejmie państwo. Według informacji podanych przez „Rynek Zdrowia” oznacza to, że prawie 10 proc. prywatnych karetek musi „zniknąć z systemu”.

Co zakłada nowa ustawa dotycząca ratownictwa medycznego?

Czy w karetkach nie zabraknie lekarzy?

Czy zmiany w ustawie sprawią, że pomoc medyczna dla obywateli będzie lepsza?

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.