"Kolekcjoner kości" wymykał się schematom. Jak policja wpadła na trop mężczyzny?

Czytaj dalej
Fot. Przemyslaw Swiderski
Dorota Abramowicz

"Kolekcjoner kości" wymykał się schematom. Jak policja wpadła na trop mężczyzny?

Dorota Abramowicz

Nigdy w skali Polski i Europy nie było takich przestępstw. I pobyć może nigdy nie dowiemy się dlaczego od kilkunastu lat Dariusz R. rozbijał groby, polując na ludzkie szczątki.

Sąsiedzi z bloku nie zwracali szczególnej uwagi na pana Dariusza, samotnego 54-latka, byłego milicjanta, pracującego obecnie w firmie sprzątającej przy jednym z gdańskich supermarketów. Ten cichy i spokojny człowiek, jak podejrzewają prokuratorzy, od kilkunastu lat pod osłoną nocy wykopuje ludzkie zwłoki z cmentarzy na terenie Pomorza oraz Warmii i Mazur.

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.