Kaszubska „Giselle” w Operze Bałtyckiej. O miłości silniejszej niż śmierć - rozmowa z Izabelą Sokołowską - Boulton

Czytaj dalej
Fot. Fot. Karolina Misztal
Gabriela Pewińska

Kaszubska „Giselle” w Operze Bałtyckiej. O miłości silniejszej niż śmierć - rozmowa z Izabelą Sokołowską - Boulton

Gabriela Pewińska

Rozmowa z Izabelą Sokołowską - Boulton, tancerką, choreografem, zastępcą kierownika baletu w Operze Bałtyckiej.

Marzyłaś kiedyś, by zatańczyć Giselle?

Marzyłam, by zatańczyć jedną scenę z tego baletu, gdy główna bohaterka wariuje z miłości i umiera dla niej. Pokazać to szaleństwo, to byłoby coś! Dla mnie tancerki, ale dziś i choreografa najbardziej liczą się zszargane emocje. O tym pięknie jest opowiadać.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Gabriela Pewińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.