Kandydaci na prezydentów Sopotu i Słupska do wymiany? W pomorskim PiS trzęsienie ziemi przed wyborami

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta
Jacek Wierciński

Kandydaci na prezydentów Sopotu i Słupska do wymiany? W pomorskim PiS trzęsienie ziemi przed wyborami

Jacek Wierciński

Dziesiątki nazwisk spadną z pomorskich list wyborczych Prawa i Sprawiedliwości na 4 miesiące przed wyborami samorządowymi - wynika z zapowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Lokalni politycy partii, którzy „dorabiają” w spółkach Skarbu Państwa, czekają na oficjalną decyzję i zapowiadają, że się jej podporządkują, ale wielu znalazło się na rozdrożu.

Kandydaci PiS na prezydentów Sopotu, Słupska i wielu radnych do wymiany

- Były osoby przekonane, że będą jedynkami na listach i ponownie wejdą do rad, a ta sytuacja im teraz wywraca te plany - mówi, zastrzegając anonimowość, polityk z gdańskich struktur PiS i przyznaje, że piątkowa wypowiedź prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego była zaskoczeniem. Szef PiS ogłosił, że w listopadowych wyborach samorządowych na partyjną nominację nie będą mogły liczyć osoby zarabiające w państwowych spółkach.

  • Co politycy sądzą o tej decyzji partii?
  • Jakie zmiany szykują się na listach wyborczych? 
  • Czy ta decyzja była zaskoczeniem? 
Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jacek Wierciński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.