Joanna Surażyńska

Jeżeli nie będzie pszczół, zniknie większość roślin

Pasieka na terenie PODR w Lubaniu liczy obecnie 80 rodzin Fot. Archiwum PODR Pasieka na terenie PODR w Lubaniu liczy obecnie 80 rodzin
Joanna Surażyńska

Albert Einstein powiedział, że jeśli z Ziemi zniknie pszczoła, człowiekowi pozostaną tylko cztery lata życia. Te małe stworzenia są niezwykle pożyteczne i bezwzględnie potrzebna jest im ochrona.

Gdyby wyginęły pszczoły, doprowadziłoby to do zniknięcia większości owoców i warzyw. Spowodowałoby to przerwanie łańcucha pokarmowego dla niektórych zwierząt i owadów. Co za tym idzie, dla kolejnych zwierząt zabrakłoby pokarmu, a stąd prostą drogą dla człowieka w pewnym momencie zabrakłoby pożywienia.

Niestety, od wielu lat na całym świecie obserwowane jest wymieranie pszczół. Dotyczy to w równej mierze pszczoły miodnej oraz pszczół dziko żyjących. Zagłada pszczół wiązałaby się z radykalnym zubożeniem wyboru potraw na naszych talerzach, z radykalną podwyżką cen pozostałej żywności. Podwyżka cen żywności to oczywiście jeden z mniejszych problemów.

- W przyrodzie występuje wiele sprzężeń zwrotnych - mówi właściciel pasieki na Pomorzu. - Jeżeli nie będzie pszczół, to istnieje spore ryzyko na to, że zniknie większość roślin, a za nimi pozostałe organizmy w łańcuchu pokarmowym, a na końcu sam człowiek.

Jeżeli nie będzie pszczół, to istnieje spore ryzyko na to, że zniknie większość roślin, a za nimi pozostałe organizmy w łańcuchu pokarmowym, a na końcu sam człowiek.

W czasie zimy pszczoły nie opuszczają ula. Rodziny wymagają wtedy spokoju, dlatego o odpowiednie przygotowanie gniazda należy zadbać jeszcze latem. Pszczoły najczęściej opuszczają ul w marcu. Niestety, zdarza się, że nie wszystkie przeżyją zimę. Ubytki stanowią ok. 5-10 proc.

Pasieka na terenie Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lubaniu liczy obecnie 80 rodzin. Powstają tu głównie gatunki miodów - wielokwiatowy, lipowy, rzepakowy. Od początku działalności pasieki, hodowano tu matki pszczele, obecnie ponad tysiąc w ciągu sezonu pasiecznego.

Miód dobry na wszystko

Zdrowotne właściwości miodu to nie tylko poprawa odporności. Warto sięgnąć także po pierzgę, wosk, propolis i mleczko pszczele. Już łyżka miodu dziennie, to gwarancja zdrowia i urody - przekonują pszczelarze. Popularność miodu wciąż rośnie, a jego zdrowotne właściwości odkrywają kolejne pokolenia.

W wielu domach miód jest pierwszym produktem, po które sięgamy w przypadku przeziębienia. Świetnie działa na naszą odporność, ma też cechy antybiotyczne i regeneracyjne. Chorzy mogą przyjmować miód razem z lekarstwami, by wzmocnić organizm i poprawić wchłanianie leków.

Szczególnie polecany jest dzieciom, które w czasie choroby powinny przyjmować dziennie ok. 40 g miodu w dwóch dawkach. Dorosłym profilaktycznie nie zaszkodzi tyle samo miodu dziennie, również w dwóch dawkach (w czasie choroby 60 g dziennie).

joanna.surazynska@polskapress.pl

Joanna Surażyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.