Dariusz Szreter

Jan Emil Młynarski: Zachęcam wszystkich, żeby się czuli warszawiakami [rozmowa]

Jan Emil Młynarski (z lewej) i Marcin Masecki: Frak to ponadczasowy uniform, w którym należy wykonywać tę muzykę, tak jak to robili nasi poprzednicy. Fot. Kobas Laksa Jan Emil Młynarski (z lewej) i Marcin Masecki: Frak to ponadczasowy uniform, w którym należy wykonywać tę muzykę, tak jak to robili nasi poprzednicy. Estrada wymaga od nas takiego stroju
Dariusz Szreter

O żydowskich korzeniach polskiego jazzu, warszawskiej tożsamości i uhonorowaniu pamięci ojca - mówi Jan Emil Młynarski.

Przede wszystkim proszę przyjąć moje gratulacje. Są sygnały, że płyta „Noc w wielkim mieście” Jazz Bandu Młynarski-Masecki sprzedaje się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. A niektórzy krytycy już okrzyknęli ją polskim albumem roku. Spodziewali się Panowie sukcesu sięgając po przedwojenny repertuar jazzowo-wodewilowy?

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Szreter

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.