Agnieszka Kamińska

Jak się pije na wsi i w małym mieście? "Małpki mi idą jak szalone"

Fot. Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska

Sprzedawczynie ze sklepów monopolowych opowiadają, jak się pije na wsi i w małym mieście, jaki alkohol sprzedają najczęściej i czy nowe przepisy ograniczą alkoholizm.

W sklepie monopolowym U Tadzika rządzi Lucyna. Ze względu na podobieństwo do znanej piosenkarki wszyscy mówią na nią Madonna. Nosi lateksowe getry i przyczepiane włosy. Może mieć jakieś 50 lat, choć zachowuje się jak nastolatka. Przesuwa palcem po ekranie smartfona, przejrzała już wszystkie profile swoich znajomych. Ostentacyjnie żuje gumę i odkleja sobie rzęsę, generalnie nudzi się.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Kto najczęściej przychodzi do sklepów monopolowych?
  • Jaki alkohol sprzedaje się na wsi, a jaki w mieście?
  • Kiedy sprzedaje się najwięcej alkoholu?
  • Jakie niepokojące zjawiska zauważyły ostatnio sprzedawczynie?
  • Czy, ich zdaniem, mniej koncesji i programy edukacyjne pomogą w wychowaniu w trzeźwości?
Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Kamińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.