I ta przerażająca cisza. Żaden pies tam nie ujada

Czytaj dalej
Fot. Jowita Niemczyk
Sandra Szymańska

I ta przerażająca cisza. Żaden pies tam nie ujada

Sandra Szymańska

Fotografuje, by zatrzymać w kadrze to, co ulotne a jednocześnie ważne. Pasję fotografowania łączy z podróżowaniem. Ta podróż była inna niż poprzednie.

Czarnobyl był zarówno przerażającym, jak i fascynującym doświadczeniem dla sępólnianki, Jowity Niemczyk. Dla fotografa, jak sama przyznaje, to kopalnia kadrów. Ze zdjęć, które przywiozła z tego opuszczonego miejsca, powstała niezwykła wystawa.

Turystyka kwitnie

Przed pierwszym wyjazdem nie wiedziała, co zastanie na miejscu. Po katastrofie z 26 kwietnia 1986 roku Czarnobyl jest strefą zamkniętą, to tzw. zona. Nie można wjechać tam na własną rękę - trzeba mieć pozwolenie. Pobyt w tym miejscu trzeba też uzasadnić. - Osobiście nie musiałam tego robić, ponieważ wyjazd organizowany był w ramach warsztatów fotograficznych. Zajął się tym Adam Rychlicki, organizator wyprawy. Wszystkie te „wycieczki” są organizowane pod nazwą wypraw naukowych. A turystyka to tam kwitnie - zaczyna swoje wspomnienia Jowita Niemczyk.

Gdy dojechali pociągiem do Kijowa odebrała ich z dworca kobieta. Była jednym z wielu „trybików”, które zajmują się przekazywaniem grup. Dalej pojechali kolejnym busem. Na miejscu sprawdzano ich dokumenty, pozwolenia. Dostali również przewodnika, który miał ich oprowadzać po miejscach dla „turystów” i pilnować, by nikt nie odłączył się od grupy.

- Wtedy zaczęła się nasza podróż do strefy. Do miejsca, które owiane jest tajemnicą, wzbudza strach, przerażenie, a jednocześnie ogromną ciekawość - wspomina. - Przed wyjazdem przeczytałam książkę „Czarnobylska modlitwa. Kronika Przyszłości.” Swietłany Aleksijewicz. Obejrzałam też kilka filmów dokumentalnych o katastrofie. Bardzo chciałam tam pojechać, zobaczyć i uwiecznić to, co za chwilę zniknie.

Jak wyglądała wizyta w Prypeci? Czytaj więcej w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Sandra Szymańska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.