Huragan Maria na Gwadelupie. "Tylko trochę powieje i nic się nie stanie..."

Czytaj dalej
Fot. Piotr Kobzdej
Dariusz Szreter

Huragan Maria na Gwadelupie. "Tylko trochę powieje i nic się nie stanie..."

Dariusz Szreter

Podróż poślubna Marty i Piotra na Gwadelupę miałaby całkiem zwyczajny przebieg, gdyby nagle nie wmieszała się ta trzecia, Maria. Huragan Maria.

Marta zawsze chciała polecieć gdzieś dalej. Karaiby wydawały się atrakcyjnym celem. Piotr namawiał, bo już kiedyś był na Gwadelupie i był przekonany, że to miejsce przypadnie do gustu żonie, i pozwoli jej komfortowo wypocząć.

Kiedy się więc okazało, że we wrześniu Marta będzie mogła wziąć urlop wystarczająco długi na taką wyprawę - Piotr zrobił jej niespodziankę. Po powrocie z pracy zastała na stole kopertę z biletami na samolot.

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Szreter

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.