Gmina Czarne domaga się od pracownika IPN Piotra Szubarczyka przeprosin, aktu skruchy i kary finansowej

Czytaj dalej
Fot. Beata Gliwka
Beata Gliwka

Gmina Czarne domaga się od pracownika IPN Piotra Szubarczyka przeprosin, aktu skruchy i kary finansowej

Beata Gliwka

Oficjalnych przeprosin i wpłaty na cel społeczny zamierzają zażądać radni gminy Czarne od pracownik IPN Piotra Szubarczyka. Gminny pozew jest już gotowy. Ma być przegłosowany na najbliższej sesji.

Czarneńscy radni domagają się od historyka Instytutu Pamięci Narodowej m.in. stwierdzenia, że swoje zachowanie uważa za niegodne, że prosi o przyjęcie przeprosin i aktu skruchy.

Pozew dotyczy naruszenia dóbr osobistych, do którego dojść miało 7 kwietnia 2018 roku podczas spotkania konsultacyjnego z mieszkańcami Czarnego przed głosowaniem nad postawieniem w mieście pomnika Żołnierzy Wyklętych. Przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej przyjechali do Czarnego, aby przybliżyć mieszkańcom informacje na temat tego monumentu i jego bohaterów.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Co wydarzyło się podczas kwietniowego spotkania konsultacyjnego z mieszkańcami Czarnego?
  • Dlaczego gmina złoży pozew tylko i wyłącznie wobec Piotra Szubarczyka, pomijając jego syna?
Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Beata Gliwka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.