Gdańszczanin pełen pasji i zasad: Eugeniusz Lorek. Uratowałem Lwi Dwór - mówi

Czytaj dalej
Fot. Stanisław Józef Zieliński
Tomasz Chudzyński

Gdańszczanin pełen pasji i zasad: Eugeniusz Lorek. Uratowałem Lwi Dwór - mówi

Tomasz Chudzyński

Widział wojnę z jej wszystkimi okropnościami. Potem, jako uczeń technikum zdzierał ręce do krwi na budowach, by „zarobić na kałamarz”. Eugeniusz Lorek, zwany przez przyjaciół Nestorem Gdańskich Patrycjuszy, to wielobarwna postać - skuteczny biznesmen, ratujący zabytki filantrop, ale też poliglota i charytatywny działacz.

Uścisk dłoni konkretny, spojrzenie trochę surowe, trochę badawcze, głos zdecydowany. Nienaganny ubiór i uczesanie - Eugeniusz Lorek, gdańszczanin, przedsiębiorca dziś już na emeryturze, ma 81 lat.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Chudzyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.