Maria Eichler

Gaz w gminie Chojnice nie tak prędko, bo się nie opłaca

Gaz w gminie Chojnice nie tak prędko, bo się nie opłaca Fot. Maria Eichler
Maria Eichler

Wójt Zbigniew Szczepański wysłał pismo do Związku Gmin Pomorskich, w którym sygnalizuje problemy gmin mających na swoim terenie obszary chronione, gdzie nie można agresywnie inwestować.

- Czy ten region ma być skazany na brak inicjatyw ekologicznych? - pyta retorycznie wójt, nawiązując do kłopotów, jakie gmina Chojnice ma z rozszerzeniem sieci gazowniczej.

Przyznaje, że owszem, np. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska ma różne programy promujące zastosowanie ekologicznych źródeł ogrzewania, ale nie ma czegoś takiego, jak wsparcie dla samorządu, gdzie PGNiG nie opłaca się inwestować. A przecież potencjalnie ze 4 tys. odbiorców mogłoby w gminie Chojnice przejść na gaz. Na pewno byłby efekt dla środowiska.

Przypomnijmy, że na terenie sołectwa Swornegacie gazem zainteresowało się ok. 300 rodzin i firm z branży turystycznej, urząd planował też podłączenie do sieci gazowniczej obiektów szkolnych i domu kultury. Wójt Zbigniew Szczepański jeszcze nie składa broni. Uważa, że trzeba innych rozwiązań dla gmin z obszarami chronionymi.

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maria Eichler

Lubię pisać o sprawach społecznych, polityce i kulturze. Zajmuję się tym na łamach mutacji chojnickiej "Gazety Pomorskiej"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.