Dorota Abramowicz

Fundacja "Bicie serca" w Trójmieście. Rodzice małych pacjentów chcą spłacić dług

Kiedy ojciec pierwszy raz zobaczył Helenkę - na zdjęciu z rodzicami - wiedział, że córka ma charakter, będzie walczyć o życie Fot. Dorota Abramowicz Kiedy ojciec pierwszy raz zobaczył Helenkę - na zdjęciu z rodzicami - wiedział, że córka ma charakter, będzie walczyć o życie
Dorota Abramowicz

Historia - opisana z okazji Światowego Dnia Serca - walecznej Helenki i uczącej innych, jak czerpać radość z każdej chwili życia Anielki, byłaby niepełna bez opowieści o lekarzach, którzy uratowali obie dziewczynki. I o ich rodzicach, którzy postanowili oddać innym dobro.

Dwuletnia Helenka to żywe srebro. Maluje na kartce, po chwili wchodzi na kolana mamie, potem tacie. Rusza do pokoju, by zająć się zabawą lalkami.

- To waleczna dziewczynka - mówi Wojciech Janiszewski, tata Helenki. - Kiedy ujrzałem ją tuż po porodzie, była najgłośniejszym dzieckiem na oddziale szpitalnym. A w jej małych oczach malowała się wściekłość na cały świat. Od razu wiedziałem, że córka ma charakter. I że będzie walczyć.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.