Fizjoterapeuci: Najpierw strajk włoski, potem głodówka

Czytaj dalej
Fot. pixabay
Ewa Andruszkiewicz

Fizjoterapeuci: Najpierw strajk włoski, potem głodówka

Ewa Andruszkiewicz

To już kolejna grupa zawodowa, która o swoje prawa zamierza walczyć na drodze ogólnopolskiego protestu. Główny postulat to podwyżki płac - dziś fizjoterapeuta po skończonych studiach magisterskich może liczyć na zarobki w granicach 1600-1800 zł na rękę. - To najniższe pensje w kraju - mówią fizjoterapeuci i nie wykluczają strajku głodowego.

Choć w dużej mierze to właśnie od nich zależy, czy pacjent po wypadku, urazie lub udarze mózgu wróci do pełnej sprawności, ich wynagrodzenia stoją od lat na tym samym, niskim poziomie. Dziś mówią „dość” i domagają się 1600 zł brutto podwyżki.

- Pomijanie fizjoterapeutów i fizjoterapii w procesach finansowych jest głęboko niesprawiedliwe.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ewa Andruszkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.