Festiwal NDI Sopot Classic - mały, ale gustowny...

Czytaj dalej
Fot. Przemek Świderski
Tomasz Lipiński

Festiwal NDI Sopot Classic - mały, ale gustowny...

Tomasz Lipiński

Festiwal muzyczny Sopot Classic, który odbywa się cyklicznie od 2011 roku, to wydarzenie szyte na miarę swojego miasta-gospodarza. Może i nie jest to festiwal szczególnie wielkich rozmiarów, ale za to prezentuje świetny poziom, ma dobry styl, prestiżową oprawę, atrakcyjne propozycje koncertowe dla różnych odbiorców, a ze sceny bije młodość wykonawców. Taki jest Sopot i tak właśnie odbieram festiwal Sopot Classic.

Gospodarz i goście

Organizatorem i gospodarzem wydarzeń jest Polska Filharmonia Kameralna Sopot. Ten znakomity zespół, który ma uznaną markę, już sam w sobie gwarantuje wysoki poziom wydarzeń koncertowych. W wykonaniu tej orkiestry, z towarzyszeniem solistów, usłyszeliśmy inauguracyjną Galę Hiszpańską z muzyką Georgesa Bizeta i Manuella de Falli czy Koncert Muzyki Polskiej z Koncertem na klarnet, smyczki, perkusję i czelestę Krzysztofa Pendereckiego (koncert odbył się z udziałem kompozytora). Natomiast na finał festiwalu organizatorzy puścili oko do publiczności, wykonując koncert muzyki filmowej, w którym Polska Filharmonia Kameralna Sopot wystąpiła w rozbudowanym symfonicznym składzie.

Pięknym prezentem dla trójmiejskiej publiczności było zaproszenie fenomenalnego zespołu blaszanego German Brass. To światowej sławy zespół, który popularyzuje muzykę klasyczną oraz wykonuje standardy muzyki filmowej, jazzowej i rozrywkowej - zawsze na najwyższym wirtuozowskim poziomie.

W ramach festiwalu odbył się także koncert muzyki barokowej, w którym wystąpił kolejny gość - zespół muzyki dawnej Cappella dell’Ospedale della Pieta, który powstał w Wenecji w 2013 roku z inicjatywy krakowskiego skrzypka, absolwenta konserwatoriów w Maastricht i Paryżu - Stefana Plewniaka. Zespół ten złożony jest z młodych pasjonatów baroku z Włoch, Polski, Austrii, Francji i Holandii. Wykonawcy przybliżyli publiczności muzykę operową Antonio Vivaldiego i Georga Friedricha Händla. Na docenienie zasługuje nie tylko dobry poziom wykonawców i bardzo radosne i ekspresyjne wykonanie, ale także świetne merytorycznie, bardzo ciekawe i pouczające zapowiedzi Stefana Plewniaka. Piorunujące wrażenie zrobił na mnie towarzyszący orkiestrze solista: Jakub Józef Orliński, który wykonywał wirtuozowskie arie barokowe. Ten bardzo młody kontratenor zapowiada się na niesamowitego śpiewaka operowego, o którym jeszcze nie raz usłyszymy. Jest między innymi zwycięzcą audycji do Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Już teraz możemy mówić o nim jako o wschodzącej gwieździe. Jakub Józef Orliński oczarował publiczność zebraną w kościele św. Jerzego niezwykłą charyzmą oraz cudownym, naturalnym głosem, którym potrafi mistrzowsko operować, bez najmniejszego wysiłku i bez jakiejkolwiek wyczuwalnej presji. Doskonała intonacja i dojrzała interpretacja dopełniały całości.

Muzyka filmowa na finał

Finałowy koncert muzyki filmowej zgromadził w Operze Leśnej ponad 3000 osób na widowni (na Gali Hiszpańskiej słuchaczy było jeszcze więcej - 4500). Orkiestra Wojciecha Rajskiego rozpoczęła koncert od ambitnej symfonicznej muzyki Hansa Zimmera do filmu „Gladiator”. Następnie wykonała popularne kompozycje z takich filmów, jak „Ogniem i mieczem”, „Człowiek z żelaza”, „Pan Tadeusz”, „Bandyta” oraz muzykę filmową Ennio Morricone i Nino Roty. Te spokojne nastrojowe kompozycje całkiem dobrze bronią się jako muzyka „koncertowa”, jednak uważam, że w odbiorze bardzo pomogły prezentowane na telebimach fragmenty z filmów - bez nich sama muzyka nie byłaby tak atrakcyjna.

Na koniec koncertu czekało prawdziwe mocne uderzenie - Suita z Gwiezdnych Wojen Johna Williamsa. Ta doskonale napisana, świetnie zorkiestrowana i niesamowicie brzmiąca muzyka porwała publiczność. Na uznanie zasługuje dobre i precyzyjne wykonanie muzyków orkiestry pod dyrekcją Wojciecha Rajskiego. Może tylko oczekiwałbym odrobiny więcej ekspresji i ognia w interpretacji.

Festiwal NDI Sopot Classic to bardzo udana impreza artystyczna, pozostaje tylko pogratulować artystom i organizatorom i prosić w imieniu trójmiejskiej publiczności o kolejne edycje.

redakcja@prasa.gda.pl

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Tomasz Lipiński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.