Dziedzictwo Marcina Lutra

Czytaj dalej
Fot. Piotr Hukało
Grażyna Antoniewicz

Dziedzictwo Marcina Lutra

Grażyna Antoniewicz

Przypadający w tym roku jubileusz 500-lecia Reformacji stał się pretekstem do zorganizowania na Pomorzu serii debat, spotkań, wystaw i koncertów. Zainteresowanie nimi jest spore.

Symbolicznym początkiem Reformacji w Europie, w tym również w Gdańsku, stało się przybicie przez mnicha augustiańskiego, Marcina Lutra, 95 tez do drzwi katedry w Wittenberdze, a zdarzyło się to 31 października 1517 roku. Świętujemy więc 500-lecie narodzin wielkiego ruchu teologicznego, społecznego, kulturowego, który zmienił nie tylko Kościół, ale i świat. Z tej okazji odbywają się na Pomorzu wystawy, koncerty, konferencje.

W program obchodów jubileuszowych wpisała się również piątkowa debata w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska. Udział w niej wzięli ks. bp prof. Marcin Hintz, były premier Jerzy Buzek, historyk prof. Sławomir Kościelak, a także pisarz Paweł Huelle. Rolę moderatora powierzono Zbigniewowi Nosowskiemu, redaktorowi naczelnemu czasopisma „Więzi”.

- Przez ponad 400 lat Gdańsk był miejscem zamieszkiwania osób wyznania ewangelickiego - przypomniał ks. prof. Marcin Hintz, biskup diecezji pomorsko-wielkopolskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. - Chociaż dzisiaj protestanci stanowią zaledwie ułamek wszystkich mieszkańców, to przez czterysta lat ich wkład w rozwój Gdańska był ogromny. To ewangelicy, luteranie i reformowani, w dużej mierze ukształtowali charakter miasta. Te domy, ta kultura, dwór Artusa, ratusz, w którym się znajdujemy, to wszystko było realizacją pewnych projektów, pewnych myśli powiązanych z etosem ewangelickim. Chcemy, aby ta historia pozostała żywą i my, jako ewangelicy, wpisujemy się w budowanie tego miasta, naszej małej ojczyzny.

Podczas debaty zwrócono m.in. uwagę na aktualność przesłania Reformacji z XVI wieku, wpływu ewangelicyzmu na tworzenie społeczeństwa obywatelskiego oraz ewangelicki etos pracy.

Solidarność a protestancki etos pracy

- Tak trudno wyjaśnić, co by się mogło zmienić, gdyby nie było Reformacji, bo ten ciąg zdarzeń jest bardzo długi - opowiadał Jerzy Buzek, były premier, a także przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który jest członkiem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

Przyznał on zarazem, że dla niego protestantyzm to przede wszystkim czytanie Biblii i rozwój języka ojczystego, najpierw w liturgii, a potem w nauce...

- Czytanie Biblii jest obowiązkiem każdego ewangelika. Poza tym protestantyzm tworzył wielki etos pracy. Do dzisiaj widać to w takich krajach jak Szwecja, Dania, Niemcy czy Holandia - wskazał Jerzy Buzek. - Ksiądz profesor Józef Tischner oparł etos Solidarności na etosie pracy, godności człowieka i solidarności w procesie pracy. To było powszechnie rozumiane i dla mnie bardziej oczywiste, niż dla moich koleżanek i kolegów, bo ja się z tym urodziłem i z tego czerpałem od najmłodszych lat.

Kameralna msza

Reformacja w Gdańsku trafiła na podatny grunt z wielu przyczyn. Wkrótce przewaga luteran nad katolikami stała się faktem. Toteż w 1557 roku król Zygmunt August oficjalnie zezwolił gdańszczanom na sprawowanie kultu w nowym obrządku. Dwuwyznaniowy pozostał jedynie kościół Mariacki.

Profesor Sławomir Kościelak opowiadał, że zachowała się relacja, opisująca następujące zdarzenie:

- W kościele Mariackim w Gdańsku odbywało się kazanie luterańskiego kaznodziei. Był tłum ludzi, a gdy kaznodzieja skończył zostało tylko kilka starszych osób oraz dzieci i wtedy... wyszedł ksiadz katolicki, aby odprawić mszę.

Nie było rywalizcji o rząd dusz. Piękny to obraz tolerancji - dodał profesor.

Podczas spotkania zastanawiano się co dzieli, a co łączy współczesnych chrześcijan. I jak budować jedność, mimo różnic. Przypomniano, że Marcin Luter dążył nie do podziałów, lecz odnowy całego Kościoła.

Pierwsi zwolennicy Reformacji pojawiali się w Gdańsku już w 1524 roku. Od XVII wieku - aż do czasów II wojny światowej - luteranie stanowili w Gdańsku zdecydowaną większość wyznaniową i odcisnęli swe piętno na historii miasta.

Jubileusz w wielu odsłonach

Obchody 500-lecia Reformacji to także koncert symfoniczny który odbył się w Filharmonii Bałtyckiej, na który usłyszeliśmy Symfonię D-dur, zwaną „Reformacyjną” Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego oraz Koncert na dwoje skrzypiec d-moll Jana Sebastiana Bacha.

Natomiast wczoraj w Muzeum Sopotu otwarto wystawę „Z dziejów sopockiej wspólnoty ewangelickiej”. Jej uzupełnieniem jest opracowanie trasy spaceru „Śladami sopockich ewangelików”, wydane w formie mapki i bezpłatnie rozdawane.

Przed nami jeszcze wiele ważnych i ciekawych wydarzeń.

Organizatorem debaty w Ratuszu Głównomiejskim była Diecezja Pomorsko-Wielkopolska Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i Muzeum Historyczne Miasta Gdańska.

Grażyna Antoniewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.