Dorota Abramowicz

Domagał się od szefa legalnej umowy o pracę. O mało nie stracił życia [wideo]

Domagał się od szefa legalnej umowy o pracę. O mało nie stracił życia [wideo] Fot. Archiwum prywatne
Dorota Abramowicz

Gdyby nie determinacja siostry i bezinteresowna pomoc Polaków z Danii, nikt by nie usłyszał o bestialsko pobitym Grzegorzu Fojucie i „pomorskiej mafii” zatrudniającej na czarno rodaków w Danii.

Tuż po północy, 25 lutego, Iwona Lemańczyk z Brus koło Chojnic usiadła przed komputerem. W uszach pobrzmiewały jeszcze słowa wicekonsul Agaty Grochowskiej z Konsulatu RP w Kopenhadze, że Grzegorz leży w szpitalu w stanie krytycznym. Rozmowa z Markiem, który najpierw powiedział, gdzie brat wcześniej pracował, a potem dodał, że się boi i wyłączył telefon.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Dlaczego początkowo prokuratura w Chojnicach odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie pobicia Grzegorza Fojuta?
  • Co skłoniło siostrę mężczyzny do napisania o pobitym bracie na facebooku?
  • Co się wydarzyło w Danii?
  • Co wiadomo o pracodawcy pana Grzegorza?
  • Kto pomógł pani Iwonie w Danii?
  • Czy w Danii istnieje "pomorska mafia" nielegalnie zatrudniająca Polaków?

 

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.