Dolne Miasto w Gdańsku to miejsce absolutnie magiczne [archiwalne zdjęcia]

Czytaj dalej
Fot. Ze zbiorów stowarzyszenia Opowiadaczy Historii
Barbara Szczepuła

Dolne Miasto w Gdańsku to miejsce absolutnie magiczne [archiwalne zdjęcia]

Barbara Szczepuła

Mieszkam przy ulicy brzydkiej i brudnej, która od lat nie widziała polewaczki - pisał przed laty o Łąkowej Grzegorz Kurkiewicz. Jacek Górski, prezes Stowarzyszenia „Opowiadacze Historii Dolnego Miasta w Gdańsku”, przekonuje, że to już nieaktualne.

Jacek Górski mieszka przy Łąkowej od urodzenia. Jego babcia Janina Ceglińska przyjechała do Gdańska w 1945 roku ze zburzonej Warszawy, by szukać tu wraz z dwiema małymi córkami Krysią i Jolą nowego miejsca do życia. Gdańsk też leżał w gruzach, ale dzięki krewnym, którzy już się tu jakoś zdążyli urządzić, znalazła locum na peryferyjnej Olszynce. Wkrótce dołączył do niej mąż i pewnie nie szukaliby nowego mieszkania, gdyby nie powódź, która zniszczyła ich mały domek.

* Czym zajmuje się stowarzyszenie „Opowiadacze Historii Dolnego Miasta w Gdańsku”?

* Jakie przedsiębiorstwa znajdowały się kiedyś na Dolnym Mieście?

* Dlaczego na Dolnym Mieście „można było życie przeżyć nie opuszczając dzielnicy"?

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Barbara Szczepuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.