Dni Muzyki Nowej w klubie Żak. Instrumenty szalone, archiwalne i normalne

Czytaj dalej
Fot. Paweł Jóźwiak
Tomasz Rozwadowski

Dni Muzyki Nowej w klubie Żak. Instrumenty szalone, archiwalne i normalne

Tomasz Rozwadowski

W minioną niedzielę w klubie Żak zakończył się czterodniowy festiwal Dni Muzyki Nowej. W tym roku było to osiem koncertów, różnorodnych stylistycznie i od strony wykonania. Dopisała publiczność, co pokazuje, że polskie gusty muzyczne nie streszczają się do disco polo i „Despacito“.

Tegoroczne Dni Muzyki Nowej warto opisać od końca, bo choć wszystkie osiem koncertów festiwalu reprezentowało wysoki poziom, to najlepsze zostało pozostawione na koniec, czyli na niedzielę.

Co wieczór od czwartku do niedzieli w Żaku odbywały się po dwa koncerty, więc i zakończenie DMN 2018 było dwudzielne, najpierw wystąpiło polskie trio Bastarda, a po nim niemiecka orkiestra Zeitkratzer.

W materiale o tegorocznej edycji Dni Muzyki Nowej. Przeczytajcie!

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Rozwadowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.