Dla nich mniej znaczy lepiej. Coraz więcej osób z zaburzeniami odżywiania

Czytaj dalej
Aleksandra Kaźmierczak

Dla nich mniej znaczy lepiej. Coraz więcej osób z zaburzeniami odżywiania

Aleksandra Kaźmierczak

Twitter, Tumblr i zamknięte dla niezarejestrowanych użytkowników fora internetowe to najpowszechniej znane dostępne w internecie miejsca, gdzie osoby z zaburzeniami odżywiania nawzajem się wspierają. Nie jest to jednak wsparcie w walce o powrót do zdrowej wagi - polega ono na motywowaniu siebie nawzajem do utraty kilogramów, aby osiągnąć cel, który nigdy nie będzie wystarczający.

Pochodząca z Ryk 22-letnia Tosia w dzieciństwie nie różniła się zbytnio od rówieśniczek - jak inne dzieci była energiczna, dobrze się uczyła i w miarę normalnie odżywiała. W miarę, bo jak sama przyznaje, w dzieciństwie była raczej niejadkiem.
- Zawsze marudziłam przy obiedzie, ale potrafiłam zjeść niemal każdą ilość słodyczy. W pewnej chwili coś się zmieniło i w wieku ośmiu lat zaczęłam zastanawiać się nad tym, czym są kalorie. Wtedy jeszcze nie rezygnowałam ze swoich ulubionych rzeczy, ale nie jadłam, gdy nadarzały się ku temu okazje - mówi Tosia i dodaje, że pierwszy raz zaczęła unikać posiłków podczas wycieczek szkolnych. - Niechęć do jedzenia tłumaczyłam wychowawcom obawą przed wystąpieniem choroby lokomocyjnej, gdy będziemy wyjeżdżać na zwiedzanie.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aleksandra Kaźmierczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.