Daniel Łukasik z Lechii Gdańsk: Nie myślę o tym, co będzie za miesiąc [rozmowa]

Czytaj dalej
Fot. Szymon Starnawski/ Archiwalne zdjęcie
Paweł Stankiewicz

Daniel Łukasik z Lechii Gdańsk: Nie myślę o tym, co będzie za miesiąc [rozmowa]

Paweł Stankiewicz

Daniel Łukasik, pomocnik Lechii Gdańsk, mówi o swojej dyspozycji, czasie spędzonym w Niemczech i o meczu z Górnikiem Zabrze.

Jak wracałeś to nie brakowało opinii, że zaraz i tak odejdziesz. Spodziewałeś się, że będziesz miał miejsce w drużynie?

Bardzo dużo dał mi ostatni rok na wypożyczeniu w Niemczech. Wielu rzeczy się nauczyłem, które staram się stosować na co dzień. Skupiam się na najbliższym meczu i ciężko pracuję, żeby mieć miejsce w składzie. Nie myślę o tym, co będzie za miesiąc.

Daniel Łukasik
T. Bołt/ Archiwum

Trener Piotr Nowak mówi, że jesteś dziś zupełnie innym piłkarzem niż rok temu. Czego się zatem nauczyłeś?

To jednak jest inna specyfika ligi. Grało się naprawdę ciężko, a 2. Bundesliga słynie z tego, że drużyny są bardzo dobrze przygotowane. Niektóre drużyny starają się rozgrywać akcje, inne grają długą piłką i rozgrywają ją na połowie przeciwnika. Dzięki temu mogłem poprawić swoją grę w defensywie. Myślę też, że nauczyłem się w Niemczech grać bardziej agresywnie. Jest wiele aspektów, które będzie można zobaczyć na boisku, bo stać mnie na więcej..

Daniel Łukasik docenia drużynę Górnika Zabrze, ale wierzy, że w sobotę to Lechia będzie cieszyć się z trzech punktów

Jak jesteśmy przy tej agresywności, to we Wrocławiu mogłeś dostać czerwoną kartkę...

Jak ktoś zrobi stop klatkę to wygląda to agresywnie. Ktoś mi wysłał na telefon zdjęcie z tym faulem. Atakowałem piłkę i byłem przekonany, że ją trafię. Riera szybciej włożył nogę i niefortunnie w nią trafiłem. To nie było z mojej strony nic złośliwego. Skupiałem się na tym, żeby trafić w piłkę, a nie żeby przerwać akcję czy brutalnie faulować. Nie jestem takiem typem piłkarza.

Co nowego zobaczymy w Twoim wykonaniu?

Dopiero wróciłem z wypożyczenia, a w drużynie też jest wielu nowych zawodników. Podstawowa jedenastka z meczu z Legią w ostatniej kolejce bardzo się zmieniła. Ja też mało kiedy grałem w ustawieniu z trzema obrońcami i uczę się nowych rzeczy. Z meczu na mecz będzie coraz łatwiej, będę czuł się bardziej komfortowo, a wtedy będę grał lepiej.

Drużyny niemieckie słyną z dobrego przygotowania fizycznego i taktycznego?

Było to dla mnie coś nowego. W Polsce większość drużyn gra 4-2-3-1, a tam było różnie, a zawodnicy mają zupełnie inny styl. W naszej lidze wszystko jest bardziej przewidywalne. Mogłem nauczyć się pewnych aspektów gry i innego spojrzenia na piłkę. Moim zdaniem nie wszyscy zawodnicy w Niemczech lepiej operują piłką niż nasi, ale tam zawodnik na pewno będzie przygotowany.

Przed Lechią mecz z Górnikiem Zabrze. Ivan Angulo straszy?

Początek sezonu ma bardzo mocny. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w Gdańsku.

Górnik robi wrażenie?

Górnik gra w bardzo podobnym składzie do tego, w jakim kończył poprzedni sezon. Choćby w przeciwieństwie do nas. Uważam jednak, że zaprezentujemy się bardzo dobrze i zdobędziemy trzy punkty. Cieszymy się, że wróci Sławek Peszko, bo to ważny zawodnik do ofensywy. Nie graliśmy może źle w ostatnich meczach, ale punktów nie było. Sezon jest długi i nie jedna drużyna będzie miała lepszy i słabszy okres.

Paweł Stankiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.