Chlebek, zepsuty serek, zielona wędlina. „Dla ptaszków”

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Dorota Krupińska

Chlebek, zepsuty serek, zielona wędlina. „Dla ptaszków”

Dorota Krupińska

Nie wiesz jak, to nie dokarmiaj i nie śmieć - tę zasadę powinni sobie przyswoić mieszkańcy miast. Często mylą pomoc zwierzętom z pozbywaniem się tego, co zalega w lodówkach.

Ptaki nie gustują w rybich głowach, ani przypalonych naleśnikach wyrzuconych przez okno. Po zjedzeniu chleba chorują. Uwielbiają za to ziarna słonecznika, a i jabłkami i marchewką nie pogardzą. Lepiej ich w ogóle nie karmić, jeśli nie wiemy czym i jak. Wyjdzie to im na zdrowie.

Resztki ze stołu

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Krupińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.