Tomasz Smuga

„Ceramika łączy pokolenia". Wystawa o pasji, która połączyła całe rodziny [REPORTAŻ]

Katarzyna Śliwińska podkreśla, że praca w glinie uczy nas dokładności i cierpliwości Fot. Katarzyna Śliwińska Katarzyna Śliwińska podkreśla, że praca w glinie uczy nas dokładności i cierpliwości
Tomasz Smuga

W ceramice ogranicza nas tylko wyobraźnia. Każdy robi to, co mu w duszy gra - mówi Katarzyna Śliwińska, instruktorka w pracowni ceramicznej w Wejherowie

Ceramika to inżynieria, która jest wykorzystywana nawet przy budowie promów kosmicznych, sztuka, rzemiosło, ale i przyjemne hobby. Zrobienie własnej miski, rzeźby kota czy doniczki nie jest wcale takie trudne. Udowadniają to uczestnicy wejherowskiej Grupy Twórczej Ceramicha oraz pracowni ceramiki działającej przy Wejherowskim Centrum Kultury. Ich twórczość można podziwiać na wystawie „Ceramika łączy pokolenia. Prezentacja WCK w Muzeum”. Prace będą do obejrzenia od 4 do 27 lutego w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie.

-

Ceramika, tak jak wskazuje na to nazwa naszej wystawy, łączy pokolenia. Swoje miejsce znajdą u nas osoby, które nie mają doświadczenia, i takie, które chcą wykonywać bardziej skomplikowane wyroby, wymagające olbrzymiej wiedzy technicznej i ceramicznej

- zachęca Katarzyna Śliwińska, instruktorka z wejherowskiej pracowni.

Różni ich prawie wszystko. Połączyła pasja

- To, co wspólne, jest tak ważne, że różnice nie mają znaczenia. Potrzeba tworzenia przyciągnęła nas w jedno miejsce - podkreślają pasjonaci ceramiki.

Grupa cały czas się rozwija. Osób chętnych do tworzenia dzieł artystycznych z gliny jest coraz więcej. Obecnie w zajęciach w wejherowskiej pracowni uczestniczy ponad 20 osób. - W związku z dużą różnicą wieku stosujemy zasadę, że wszyscy od 16 roku życia mówią do siebie po imieniu. Dzięki temu panuje lepsza i luźniejsza atmosfera - zdradza Katarzyna Śliwińska, dodając, że najmłodszy uczestnik zajęć to dwuletnia Anielka. - Oczywiście przychodzi z mamą. I zajmuje się tylko malowaniem gotowych wyrobów. Natomiast górnej granicy wiekowej nie ma. Obecnie najstarszą osobą jest 70-kilkuletnia Maria, którą na zajęcia namówiła jej córka.

W wejherowskiej pracowni żartują, że nie trzeba samemu kopać gliny czy budować pieca. Wystarczy przyjść do nich.

- Nasza pracownia jest zaopatrzona w gotową masę plastyczną w sporej palecie odcieni i o różnych właściwościach, specjalnie skomponowaną do rzeźby, toczenia na kole, kształtowania ręcznego czy do wyrobu kafli - opowiada instruktorka.

W wejherowskiej pracowni znajdziemy też dwa piece ceramiczne na wypalanie nawet sporych prac, koła garncarskie oraz cały czas uzupełniany zestaw narzędzi ręcznych i form.

Większość dorosłych preferuje formy użytkowe. Jest jedna pani, która rzeźbi fantastyczne figurki aniołów. Natomiast dzieci nie przepadają za robieniem misek itp., dlatego robią inne rzeczy, które podpowie im wyobraźnia. Rzeźbią swoje światy. Ostatnim tematem był świat morski. Teraz pracują nad stajnią jednorożców - mówi pani Katarzyna. - Tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń. Każdy robi to, co mu w duszy gra.

- W grupie zawsze jest lepiej pracować, bo nawzajem się inspirujemy, dzielimy się pomysłami i podpowiadamy sobie, jak coś można lepiej albo inaczej wykonać - dodaje pani Ola, uczestniczka zajęć z ceramiki.

Ceramika uczy dokładności i cierpliwości

Praca w glinie - jak zauważa instruktorka z wejherowskiej pracowni - nie tylko świetnie ćwiczy sprawność rąk, ale i umiejętność przewidywania, dokładność i cierpliwość. Rozwija też kreatywność, wyobraźnię oraz uczy podstaw projektowania. - Ceramika to też nauka godzenia się z własnymi porażkami, na przykład zrobiłam piękny talerz, a z pieca wyjmuję gruzy, bo w glinie, niestety, znalazł się pęcherzyk powietrza - dodaje Śliwińska.

Dla wejherowskich pasjonatów wystawa w muzeum będzie największa w historii ich pracowni. Efekty prac można podziwiać też na wystawach odbywających się w foyer WCK kilka razy do roku.

Tomasz Smuga

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.