Szymon Zięba

„Bursztynowa mafia” niszczy lasy i zostawia po sobie sterty śmieci. Od lat są na celowniku służb

„Bursztynowa mafia” niszczy lasy i zostawia po sobie sterty śmieci. Od lat są na celowniku służb Fot. KPP w Pucku
Szymon Zięba

Nielegalni poszukiwacze bursztynu są od lat na celowniku służb. Mimo to działają dalej i systematycznie degradują środowisko naturalne.

Nielegalni bursztyniarze to prawdziwa zmora służb. Działalność „poszukiwaczy jantaru” odbija się bowiem na środowisku. Tylko w ciągu ostatnich niespełna dwóch lat odnotowano w sumie ponad dwadzieścia przypadków nielegalnego wydobywania bursztynu. Z informacji udzielonych przez Katarzynę Kaczmarek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku wynika, że łącznie w roku 2016 w obydwu nadleśnictwach: gdańskim i elbląskim, ujawniono 18 przypadków takiego procederu. W tym roku, do pierwszych dni grudnia, odnotowano ich natomiast siedem.

Co o skutkach działania nielegalnych bursztyniarzy mówią eksperci? Przeczytajcie w materiale.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Szymon Zięba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.