Gabriela Pewińska

Burger nasz niepodległy. Zestaw z frytkami

Burger nasz niepodległy. Zestaw z frytkami Fot. 123rf
Gabriela Pewińska

Za czasów marszałka burgerów w Polsce nie jadano, to raz, a po drugie, on sam do jedzenia nie przywiązywał specjalnej wagi. Większą radość z konsumpcji odczuwała jego Kasztanka, ale i to niepewne, bo znana była wszak z chronicznej niestrawności - mówi krytyk kulinarny Artur Michna.

Dziś w Gdańsku rozpoczyna się kolejna edycja kulinarnego świętowania 11 listopada, czyli Wieczór Niepodległości. Gdańskie restauracje serwują specjalne menu, „dania narodowe”. W tamtym roku podawano m. in. burgera Piłsudskiego. Jadłeś?
?!

W menu był też niepodległy burger (w zestawie z frytkami), marsz pierwszej brygady (noga z gęsi confit z kluskami i kapustą), a nawet spaghetti w sosie pomidorowym biało-czerwone, które z ziemi włoskiej przybyło do Polski.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Gabriela Pewińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.