Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Brudna Trzynastka. Oddział spadochroniarzy, który zainspirował twórcę "Parszywej dwunastki"

Czytaj dalej
Fot. Wikipedia/Domena publiczna
Wojciech Rodak

Brudna Trzynastka. Oddział spadochroniarzy, który zainspirował twórcę "Parszywej dwunastki"

Wojciech Rodak

Żołnierze "Brudnej Trzynastki" lubili whisky i bijatyki. Co chwila lądowali w pace. Dyscyplinę mieli za nic. Dzięki temu przeszli do legendy amerykańskich sił zbrojnych. To oni zainspirowali twórcę „Parszywej Dwunastki”

Wojenny film „Parszywa Dwunastka” w reżyserii Roberta Aldricha należał do czołówki hitów kinowych w 1967 r. Jego kultowy status utrzymuje się do dziś. Twórcą powieści o straceńczej misji amerykańskiego komanda skazańców w okupowanej Francji, na którym oparto scenariusz obrazu, był zmarły w 2016 r. Erwin Nathanson. Ten nigdy nie ukrywał, że podczas pisania swojego bestsellera, inspirował się głównie opowieściami krążącymi o „Brudnej Trzynastce” (ang. „Filthy Thirteen”). Chodziło o sekcję saperów sierżanta Jake’a McNiece’a z elitarnej 101. Dywizji Powietrznodesantowej, pierwszej formacji spadochronowej w dziejach armii USA. Dziś otacza ją aura legendy. Słynęli z pijatyk, rozrób i wiecznie cuchnących mundurów. Masową popularność zdobyli dzięki zdjęciom - wykonanym w przededniu lądowania w Normandii, a potem szeroko rozpowszechnianym w prasie - na których widać tęgich młodzieńców z irokezami na głowach i pomalowanymi twarzami. Przez to niektórzy korespondenci wojenni przypisywali im błędnie indiańskie pochodzenie. W rzeczywistości spadochroniarze McNiece’a mieli korzenie europejskie, a pokaźną część z nich stanowili Polacy. Tak wyglądała droga owej sekcji do panteonu sław amerykańskiej armii.

Twardziel z Oklahomy
Nie byłoby legendy „Brudnej Trzynastki”, gdyby nie sierżant Jake McNiece. Pochodził on z rodziny biednych farmerów z Oklahomy. Jego pobożny ojciec miał szkockie korzenie, matka natomiast była pół-Indianką z plemienia Choctaw. Przyszedł na świat w 1919 r. jako dziewiąte z dziesięciorga latorośli państwa McNiece’ów. Jego rodzina, niczym Joadowie z „Gron gniewu” Steinbecka, została ciężko doświadczona przez wielki kryzys. Kilka lat musieli tułać się po różnych stanach, by zarobić trochę grosza jako najemna siła robocza na farmach. W końcu osiedli w Ponca City, niewielkim miasteczku naftowym na północy Oklahomy. Jake już jako dwunastolatek musiał iść do pracy, żeby wspomóc rodzinę. Zarabiał jako kierowca ciężarówki, a potem strażak, jednocześnie ucząc się w szkole. Mimo swoich niewielkich rozmiarów, dzięki szybkości i nieposkromionej brutalności, był gwiazdą szkolnej drużyny futbolowej. Jego porywczość dawała o sobie znać tylko poza boiskiem, a w końcu zaprowadziła go do wojska. Jake już jako trzynastolatek zaczął pić i uganiać się za kobietami. Bez przerwy wdawał się w pijackie rozróby, w których zawsze był górą.

Żołnierze "Brudnej trzynastki" przed wylotem do Normandii
Wikipedia/Domena publiczna [b]Jake McNiece [/b] Urodził się w 1919 r. Z zawodu był strażakiem. Wstąpił do armii na ochotnika we wrześniu 1942 r. W randze sierżanta dowodził „Brudną Trzynastką”, czyli sekcją saperów 506. Regimentu Piechoty (101. Dywizja Powietrznodesantowa). Brał udział w walkach w Normandii, Arnhem i Ardenach. Po wojnie wrócił do Ponca City w Oklahomie. Do emerytury pracował na poczcie. Był kawalerem Legii Honorowej. Jego wojenne wspomnienia można znaleźć w książce „The Filthy Thirteen: From the Dustbowl to Hitler’s Eagle’s Nest”. Zmarł w 2013 roku

Gdy Stany Zjednoczone włączyły się do II wojny światowej, 22-letni wówczas Jake McNiece nie został powołany. Jako strażak mógł uniknąć służby wojskowej. Jednak pewnego wieczoru będąc w Ponca City, latem 1942 r., spuścił tęgie lanie koledze, z którym „w dawnych czasach miał wiele problemów”. Wiedział, że policja zacznie go szukać. Nie chciał czekać, aż zabiorą go do więzienia. Uciekł więc do Oklahoma City, by zaciągnąć się do armii. Sądził, że w ten sposób wymknie się organom ścigania. Zgłosił się na ochotnika do formujących się wojsk spadochronowych. Przyjęto go z otwartymi rękami.

Trening
Na początku McNiece trafił na półroczny trening podstawowy do bazy wojskowej w Toccoa w stanie Georgia. Od razu zauważono jego charyzmę i szkolono go na sierżanta. W ciągu kolejnych miesięcy przez jego sekcję przewijali się różni żołnierze, aż w końcu uzbierała się z nich „Brudna Trzynastka”, czyli 1. Sekcja Dywersyjno-Sabotażowa, 506. Regimentu Piechoty w 101.

Dalej dowiesz się:

- ilu Polaków było w "brudnej trzynastce"

- z czego słynęła "brudna trzynastka"

- jaki był szlak bojowy "brudnej trzynastki" 

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Wojciech Rodak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.