Jacek Wierciński

Bez żadnego nadzoru aresztowani wychodzili z zakładu karnego, żeby sobie dorobić - funkcjonariusze Służby Więziennej z Pomorza zatrzymani

Bez żadnego nadzoru aresztowani wychodzili z zakładu karnego, żeby sobie dorobić - funkcjonariusze Służby Więziennej z Pomorza zatrzymani Fot. Krzysztof Kapica
Jacek Wierciński

Siedmiu funkcjonariuszom Służby Więziennej z aresztu w Ustce może grozić nawet 10 lat więzienia. Bez żadnego nadzoru aresztowani wychodzili z zakładu karnego, żeby dorobić - wynika z ustaleń śledztwa.

Strażnicy w celu osiągnięcia korzyści majątkowych mieli załatwiać im pracę poza murami, a w procederze uczestniczyć miał m.in. dyrektor placówki.

- Sześciu podejrzanych zostało zwolnionych po wykonaniu czynności procesowych z ich udziałem. Wobec tych osób zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego, zakazu opuszczania kraju oraz zawieszenia w czynnościach służbowych. Część podejrzanych przyznała się do popełnienia zarzucanych im czynów - powiedział nam wczoraj prok. Maciej Załęski, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

  • Kto był zamieszany w ten proceder? 
  • Co wynika z ustaleń prokuratury? 
  • Jaka kara grozi funkcjonariuszom? 
Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jacek Wierciński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.