Łukasz Klimaniec

Beskidy to nie Alpy, ale na szlaku może być niebezpiecznie

Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR pomogli aż dziewięciu turystom, którzy zgubili się w masywie Babiej Góry Fot. M. Moskwa/ Facebook.com/grupabeskidzkagop Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR pomogli aż dziewięciu turystom, którzy zgubili się w masywie Babiej Góry
Łukasz Klimaniec

Choć w rejonie Babiej Góry został ogłoszony pierwszy stopień zagrożenia lawinowego (zagrożenie niskie), a warunki do wędrówki są dogodne, goprowcy przed feriami przestrzegają turystów, by nie lekceważyli Beskidów.

Wczoraj na terenie Szczyrko-wskiego Ośrodka Narciarskiego ratownicy GOPR musieli wzywać śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Narciarka z Ukrainy wywróciła się i z urazem głowy oraz podejrzeniem urazu miednicy trafiła do bielskiego Szpitala Wojewódzkiego.

Zdarzeń z udziałem narciarzy na beskidzkich stokach przybywa, choć biorąc pod uwagę krótki czas działania ośrodków narciarskim w tym sezonie, jest ich niewiele w porównaniu z ubiegłymi latami.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Klimaniec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.