Atmosfera w sądzie i prokuraturze jest ciężka…

Czytaj dalej
Fot. archiwum rodzinne
Barbara Szczepuła

Atmosfera w sądzie i prokuraturze jest ciężka…

Barbara Szczepuła

Sędzia Bar jest pracownikiem starego typu - pisał do ministra sprawiedliwości prezes Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku Młynkiewicz. - Nie cieszy się zaufaniem w KW PZPR.

O Boże, historia się powtarza - wzdycha Dorota. Siedząc z kotką na kolanach przed telewizorem słucha informacji o odwoływanych przez ministra sprawiedliwości prezesach sądów apelacyjnych, okręgowych, rejonowych…

Myśli o ojcu.

Sędzia Franciszek Bar został mianowany prezesem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, gdy tylko wojna się skończyła. Objął urząd w lipcu 1945 roku. Doroty nie było jeszcze wtedy na świecie, ale dzięki listom, które ojciec pisał do mamy, może dziś odtworzyć tamte klimaty.

Sędzia Franciszek Bar został mianowany prezesem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, gdy tylko wojna się skończyła. Objął urząd w lipcu 1945 roku. Doroty nie było jeszcze wtedy na świecie, ale dzięki listom, które ojciec pisał do mamy, może dziś odtworzyć tamte klimaty. Przeczytajcie!

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Barbara Szczepuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.